Nadzór autorski

Nadzór autorski w większości traktowany jest przez inwestorów jako niepotrzebny wydatek.  Niepotrzebny,  bo skoro wydało się już pieniądze na projekt  to jego wykonanie nie powinno już stwarzać nikomu problemów, zwłaszcza wykonawcom, którzy są najczęściej najlepszymi fachowcami poleconymi przez naszych najlepszych znajomych.

 

Kiedyś zdarzało mi się myśleć podobnie mimo, że jako architekt powinnam mieć więcej doświadczenia. Tak naprawdę zdobyłam je dopiero wtedy, gdy praktycznie zamieszkałam na ,,budowie,,. Remont domu w którym przyszło mi mieszkać pomógł mi zrozumieć, że projekt to tylko część sukcesu, gdyż większość decyzji podejmowanych jest często dopiero na budowie. Związane jest to z możliwościami technicznymi, a także detalami, które nie zawsze można przewidzieć i zdefiniować w projekcie.

W chwili, gdy pojawiają się wątpliwości wykonawca musi zadać pytania dotyczące niewyjaśnionych kwestii, najlepiej autorowi projektu lub jeśli ten nie pełni  nadzoru autorskiego to inwestorowi. Właściciel  zazwyczaj zabiegany i zapracowany zrzuca odpowiedzialność podjęcia decyzji na samego wykonawcę. W rezultacie pojawiają się sytuacje, gdzie zapłakana inwestor dzwoni do projektanta z rozżaleniem mówiąc, że nie wiedziała, że należy nadzorować ekipę i nie miała czasu tego robić. Wydawało jej się, że wręczając poleconej ekipie projekt otrzyma wnętrze jak z wizualizacji. Niestety wykonawcy podjęli szereg decyzji, które ułatwiły im pracę lecz całkowicie zmieniły wygląd projektowanego pomieszczenia.

Ja też podjęłam szereg decyzji podczas wspomnianego remontu. Niestety w związku z technicznymi barierami projekt jednego z pomieszczeń musiał być nieco zmieniony w trakcie prac. Mimo tego podjęte decyzje  uważam za słuszne i dzięki nim projektowane pomieszczenia wyglądają dokładnie tak jak wymarzył sobie inwestor.

Polecam zatem wszystkim obecnym oraz przyszłym inwestorom zlecanie usługi nadzoru autorskiego, bo poniesione na ten cel koszty mogą być nie współmiernie niskie do strat poniesionych przy samodzielnym nadzorowaniu ( lub z braku czasu nie nadzorowaniu ) prac wykończeniowych.